madrosci zyciowe

Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi

Temat: cóż, wyglada na to...
Dawniej mi się nie podobał. Czułam do niego tylko przyjaźń i szacunek. Teraz bardzo szybko to się zmieniło. Teraz być w jego towarzystwie to dla mnie największa przyjemność.Lubie słuchać jego ,,mądrości życiowych", wogóle wszystkiego.Wogóle zaczęłam chcieć jak najczęściej przebywac w jego towarzystwie. On sam parę razy wpadał do mnie ot tak, ale tylko w dowód przyjaźni jaka nas łączy.
Wiem,że mnóstwo osób na forum ma podobne problemy .... Ael jego nie sposób rozgryźć.Jak jesteśmy sami to rozmawia dość poważnie. A jak z paczką to leje mi wode i żartuje..... Chyba sie zauroczyłam, ale martwi mnie to, że może mu wogóle na mnie nie zależeć....
Źródło: e-mlodzi.com/viewtopic.php?t=2147



Temat: : Ktoś zaczepia waszą panne
Nie no nie jedzcie tak po Blondi przeciez nic nie zrobila
Blondi ja juz proponowalem, wyluzuj troche Bierzesz wszystko troche za bardzo do siebie i zbyt emocjonalnie do wszystkiego podchodzisz...
Na dzien dobry, wyjechalas mi tu od razu z ciezkiego kalibru, zebym sie wstydzil, ze Twoj maz za takie cos juz by nie byl Twoim mezem... Wiesz, to bylby najbardziej blahy powod rozwodu o jakim slyszalem
Pozniej porownujesz mnie do goscia ktory uciekl jak mu kobiete gwalcili... no wybacz moja droga, ale chyba przesadzasz... Ciebie za to jak do tej pory nikt tu nie krytykowal za bardzo wiec nie wiem o co sie obrazasz
Dopiero w ostatnich postach chlopakow troche ponioslo chyba Ale jesli myslalas, ze jako kobieta wejdziesz na forum i bedziesz jechac po kims z pozycji autorytetu, to chyba sie nie uda

Pozdrawiam
troche rozbawiony Dran

PS. rzozio ty sie kiedys normalnie wypowiadales i dalo sie z toba podyskutowac. nie mam tu na mysli nawet jezyka, chociaz ten dla niektorych jest niezrozumialy. ale nie pozuj juz bo to troche niepowazne. jak chcesz mi wmowic ze jestem lamus, bo nie leje kolesia stolkiem ze mi sie do zony odezwal, to wybacz ale moge sie tylko rozesmiac z twoich zyciowych madrosci pozdrawiam, bo jednak pamietam ze masz bardziej poukladane i tylko udajesz
Źródło: war.budo.net.pl/viewtopic.php?t=37371


Temat: Edyta w Fabryce Gwiazd
[quote:3c0056621e="Margo"]Tak, tylko, że wtedy (w latach 90.) mogłyśmy ją zrozumieć jedynie poprzez muzykę, bo medialnie nie była aż tak "aktywna"[/quote]
Jeśli chodzi o prawienie mądrości życiowych, to wtedy też tego trochę przemycała w wywiadach (chociażby pierwszy duży wywiad dla Elle), choć dziś jest bardziej doświadczona, a przez to i jej "mądrości" dojrzalsze.

[quote:3c0056621e="betka"]Do tego, żeby nie bać się banału trzeba dorosnąć (nie odwrotnie).... [/quote]
Wiesz Betka, bardzo, ale to bardzo spodobało mi się to zdanie. Zapamiętam.

A teraz żeby było coś na temat:
[quote:3c0056621e="Matiz99"]Dobrze pamiętam że nie ma powtórek?? :([/quote]
Matiz, już była mowa o tym, że dzisiejszy odcinek w wersji rozszerzonej będzie powtarzany jutro o 13. Chyba faktycznie się starzejesz, skoro już koncentracja szwankuje :wink2:
Źródło: e-gorniak.com/v1/viewtopic.php?t=3098


Temat: Lekcja Cierpliwości [6/6][T][Z]
Trochę spóźniony ten komentarz, ale wreszcie się zabrałam ^ ^
Naprawdę wspaniały rozdział. Oparty na rozmowach. I jak widać, dały one dużo. Dzięki nim Harry i Severus zbliżyli się do siebie. Stali się nie tylko przyjaciółmi, a nawet czymś więcej. Oczywiście ten rozdział jest równie pouczający co poprzedni. Tym razem dowiedziałam się co nieco na temat lalek Barbie xD Ciekawe jaką mądrość życiową pozyskam czytając kolejny.
Widać jakim zaufaniem darzy Severus Harry'ego. Opowiedział mu o swoim dzieciństwie, które było równie tragiczne jak Pottera.
Haaa i wreszcie wyznał co do niego czuje ;D
Szkoda, że do końca pozostał tylko jeden rozdział. Ten fick jest na tyle dobry, że z największą przyjemnością przeczytałabym jeszcze kilka części. Z drugiej jednak strony strasznie nurtuje mnie jak to się skończy. Severus pozostanie w tym świecie? W każdym bądź razie, mam nadzieję, że happy end będzie.
Wena i czasu życzę, nie każ nam tak długo czekać na ten ostatni rozdział.
Pin
Źródło: zakazanylas.feen.pl/viewtopic.php?t=679


Temat: Książki

Ok. Peace.

Mam pytanie. Czytałes ktoś "Czarownica z Portobello" Coelho? Bo zastanawiam sie czy warto kupić czy czekać w kolejce w książnicy..
Warto kupić tzn. czy książka jest w jakiś sposób nowatorska czy Coelho pisze ciągle na tą samą nutę - walki o marzenia, ideały z dzieciństwa, budującą formę buntu w imię marzeń itd. ?
Bo prawdę mówiąć "Być jak płynąca rzeka" już mnie nieco nudziło.. Kiedy jeszcze pare lat temu czytałem "Alchemika", "Pielgrzyma" czy "Weroniak postanawia.." to książki te były dla mnie swego rodzaju skarbnicami mądrości i porad życiowych. Jednak z wiekiem zrozumiałem, że prezentowane tam treści są chbya na tyle banalne, że każdy rozgarnięty człowiek do podobnych refleksji dojdzie na podstawie własnych doświadczeń. Stąd moje pytanie: Czy po "czarownicy z portobello" oczekiwać czegoś innowacyjnego czy Coehlo ciągle bawi się w Wujka Dobrą Radę dla młodszych nastolatków?


Jak masz kominek to się będzie nadawać na rozpałkę. Tak jak większość "dzieł" tego typa. W pełni się zgadzam z tym co napisałeś, o tym przejściu ze skarbnicy wiedzy na banalne pier**enie o szopenie. Ten kolo pisze wszystkie książki na jedno kopyto i uchodzi za super pisarza. Zal
Źródło: mediaplan.ovh.net/~fcbxmxwu/forum/viewtopic.php?t=17


Temat: Kaja prawie ON i Czarek prawie beauceron :)

a co już swoje mądrości życiowe zaczęła wypisywać?
Sąsiadki jej pieski wyprowadzają,samolotami wozi psy w potrzebie ,udziela się na całym świecie RSPCA normalnie w emerytalnym wydaniu:evil_lol:
Zaczęła od napisania wątku, że jeden z jej 50psów zmarł...:cool1:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=11840


Temat: Komentarze pod sosnami czyli nowe życie starej stodoły
Uciekają!!!
Odkryję tu prawdziwe oblicze Depsi. Ta uchodząca za wcielenie dobroci, łagodności i życiowej mądrości osoba, jest w istocie zaprzeczeniem tych wszystkich cech! Wyobraźcie sobie, że ciężko chorego męża właśnie wygoniła z łopatą od śniegu na pole, coby 200 metrów drogi odśnieżył! A przecież wystarczyło zostać u nas jeszcze przynajmniej kilka dni, albo najlepiej do wiosny, żeby wyjechać spokojnie. I woła mnie właśnie z dołu, że jadzie!
No powiedzcie, gdzie tu rozsądek???
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=80373


Temat: Aspekt Crew - To Jak Fenix Z Popiołów
Aspekt Crew - To Jak Fenix Z Popiołów
  http://img.picbite.com/2009/05/09/101776lfihj.jpg

Wykonawca: Aspekt Crew
Tytuł: To Jak Fenix Z Popiołów
Data wydania: ???


n/a



1. INTRO
2. PROJEKT Z BLOKÓW
3. POWRÓT FENIXA
4. KWESTIA BYCIA
5. STYLOWY CHILLOUT (RMX)
6. JEDNA MIŁOŚC
7. NIE JESTEM TUTAJ OD LAT
8. ŻYCIOWA MĄDROŚĆ
9. DLA CIEBIE
10. NARODZONY BY UMRZEĆ
11. DWULICOWE TWARZE
12. BRAGGADOCIO
13. DROGA
14. SKIT BEATBOX
15. POMYŚL
16. CZAS IDZIE DALEJ
17. LUDZIE BEZ SUMIENIA
18. ZAKAZANA STREFA
19. SHOWBUSSINES
20. LABORATORIUM ASPEKT
21. OUTRO

Kod: http://hotfile.com/dl/2155576/e10cb76/Aspekt_Crew_-_To_Jak_Fenix_Z_Popiow.rar.html
Źródło: endow.pl/showthread.php?t=89435


Temat: . . . Nasza grafika - obrazki . . .cz. XII
Evi piękny tekst. On jest też o tobie"jesteś światełkiem w tunelu....Oprawa graficzna bardzo pomysłowa. Jakby te słowa wyłaniały się z zasłon. Ba, trzeba trochę mądrości życiowej, aby docenić matki, babcie, ciotki w naszym życiu. Akusiu radosne te dziewczyny u ciebie. Pełne życia i ciekawie przez ciebie pokazane. Super tryptyk. Iluzjo twoja praca poezyjna mocno. Jakieś fale albo chmury, które tworzą wyspę i utrzymane to wszystko w tonacji spokojnej i wesołe realistyczne kwiaty. Jasiu tobie mocno współczuję tej przygody z zawieszeniem programu. Ja też jestem zła na tę usterkę. Jedna super praca mniej do oglądania.Sanno efekt zupełnie inny uzyskałaś niż Urszulka. Może przez kolor lub rodzaj kwiatu, ale nie ma tej dumy roślinnej, tego przekonania, że oto jestem ja cudowny kwiat. Twoje nastrajają za to lirycznie. Tak chce się je utulić. One są jak piękne wspomnienie.Wspomnieniowa jest pani z pracy Tamory. Ślicznie zamyślona nad życiem już wie co ma dalej robić. Analizę zysków i strat przeprowadziła o czym według mnie świadczą rewelacyjne smużenia i półcienie. Fiu, a to drugie twoje dzieło to szał kresek linii i szarości. Ale na tym tle się dzieje. I te czerwienie wręcz uspokajają. Nektarynko wzorek z bratków i drobnych czerwonych kwiatuszków plus dwa serduszka z aniołkami trąbiącymi świetny. A bratki też dumę wielką posiadają. Pozdrowienia umieszczone jakby na falach morskich ciepłe i serdeczne z radością przyjęłam.
Źródło: klub.senior.pl/showthread.php?t=4536


Temat: Jesteście erudytami?
Dot.: Jesteście erudytami?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 3954452) Szczerze mówiąc -nie rozumiem,co Cię w tych powiedzonkach aż tak rozbawiło?

Odkrywcze może i nie są.
Ale są jak przysłowia-coś nam przekazują.
A właściwie przypominają to,o czym wszyscy niby dobrze wiemy-
-tylko w odpowiedniej do tego chwili-nie pamiętamy,że to takie proste,że aż oczywiste.

Ja takie powiedzonka uwielbiam.
I znam ich naprawdę sporo i na różne okazje życiowe.




Z tym ,że powiedzonko "masło maślane" wcale nie jest Twojego autorstwa-znam je już od dziecka i większość Wizażanek zapewne też.

;)
Freso chyba nie doczytalas wyzej;) Smieje sie wlasnie z odkrywczosci tych wszystkich mysli, ktore podane na tacy przez znanego pisarza staja sie nagle oryginalne, niezwykle i trafiajace w serca. W rzeczywistosci zwrot: "Miłość odkrywa się kochając" jest banalem, ktory jest w stanie wymyslic przecietna 11 latka. Ale ona nie ma nazwiska wiec tlum nie padnie z zachwytu na kolana jaka to madrosc sie przed nimi otworzyla;)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=179642


Temat: Nauczyciele w Hogwarcie
Lubię mądrości życiowe Dumbledore'a. Lubię, gdy o czymś opowiadał. Był opanowany i tłumaczył wszystko ze spokojem. Myślę, że byłby cierpliwy a uczniowie nie byliby zestresowani na jego zajęciach.
Zapomniałam o Slughorcie, on też był spokojny o pomagał uczniom.
Źródło: forum.deptajem.pl/viewtopic.php?t=166


Temat: Neuro
Imię: Indiana Quentin "IQ" Howard
Wiek: 31
Płeć: Męska
Pochodzenie: Nowy Jork (zalety klasycznego wykształcenia)
Profesja: Monter (kłopotliwy nadmiar)
Specjalizacja: Technik
Choroba: Zwapnienie płuc
Współczynniki:
Zręczność: 15
Percepcja: 12
Charakter: 12
Spryt: 20
Budowa: 10

Umiejętności:
ZRĘCZNOŚĆ
 Prowadzenie pojazdów (Technik)
Samochód: 3
Motocykl: 1
Ciężarówka: 1
 Broń strzelecka (Wojownik)
Pistolety: 3
Karabiny: 1
Broń maszynowa: 1
SPRYT
 Technika (Technik)
Mechanika: 6
Elektronika: 3
Komputery: 3
 Pirotechnika (Wojownik/Technik)
Rusznikarstwo: 4
Wyrzutnie: 1
Materiały wybuchowe: 3

Wygląd: Wysoki na około 170 centymetrów, ważący około 70 kilogramów człowiek o blond włosach i niebieskich oczach. Ubiera się w dżinsy, buty, koszulkę. Ma też fajną skórzaną kurtkę z amerykańską flagą na prawym ramieniu i orzełkiem na lewym.
Historia: Urodził się w Nowym Jorku. Jego ojciec był policjantem, a matka nauczycielką. W szkole nie chciał się uczyć bzdur o matematyce, fizyce lub geografii, ale nauczył się pisać i czytać i w łapy wpadły mu książki techniczne, które połączone z jego naturalnym talentem do majstrowania sprawiły, że stał się świetnym monterem. Dwa lata temu jego ojciec umarł w walce z gangsterami, matce zmarło się nie tak dawno temu ze starości (opiekował się nią do końca).
Psychika: Bardzo miły człowiek, łatwo zjednuje sobie przyjaciół. W domu nauczono go szanować kraj, rodzinę, historię, kobiety, mądrych starców etc. Idolem był jego ojciec, który uczył go strzelać i wpajał mądrości życiowe typu "jeśli jakiś mężczyzna cię spoliczkuje, zabij go" lub "nie ma nic złego w okradaniu złodzieja". W sytuacjach zagrożenia kieruje się rozsądkiem.
Źródło: forum.bitwykomiksowe.pl/viewtopic.php?t=3526


Copyright (c) 2009 Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.