malowanie drewna starym olejem

Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi

Temat: Sprężarka
Chciałbym zasięgnąć porad dotyczących wyboru sprężarki
takiej do użytku gospodarczego
wiadomo malowanie, pompowanie, czyszczenie i co tam się jeszcze wymyśli
kiedyś chciałem, aby taka sprężarka dała radę piaskować, ale podobnież potrzebne są tu duże wydajności,
właśnie - jakie są tym niezbędnym minimum, nie te z opisów, jestem w stanie przełknąć postoje na dobicie ciśnienia,
nie będę piaskować Titanica, ani Rudego, ot oczyścić np bramę ażurową lub drzwi do garażu, ewentualnie okucia na drewnianych starych drzwiach
i czy olejowa czy bezolejowa?
rozumiem, że pozbycie się oleju z tej olejowej nie jest problemem, ale jak to zrobić porządnie i na ile jest to potrzebne
(czy wszystkie farby potrzebują pozbycia się oleju?)
no i czy (w przypadku, kiedy piaskowanie ZUPEŁNIE odpada) 24 literki, czy wyżyłować się na 50l
wiadomo, cena tu gra rolę, ale jeżeli będę mół cokolwiek więcej osiagnąć, to możę warto te parę zyli dać więcej?
czy nie warto kombinować i styknie 24l 8 bar przy zażywaniu uspokajaczy ze względu na częśte nabijanie zbiornika
eksploatacja niezbyt ciągła, tyle co coś zrobić na ranczo
kiedyś dyskutowaliśmy gdzieś tam na ten temat, ale może coś się zmieniło?

Adaś - jeżeli polecasz hand made to ja Ci to zlecę, mnie samego nie zmuszaj, please
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=12227



Temat: Park Etnograficzny Chorzów
No w akwareli to jest to, że łatwo można przesadzić i wydłubać taką chatkę.
Ale olejami malowało mi się je przednio, uwielbiam takie nierówności starego drewna przynajmniej nie trzeba malowac jak od linijki Wrzucę potem moje "dzieła" do offtopa.
Ja na bank spróbuję bo się strasznie zaniedbałam w akwareli... Studia nie służą rozwijaniu zainteresowań :/
Źródło: akwarela.fora.pl/a/a,863.html


Temat: ŚMIECI!!!
Gościu,
po pierwsze nie napisałam, że mniej szkodliwe, tylko znacznie bardziej ekonomiczne (wystarczy sprawdzić ile trzeba zuzyć węgla a ile drewna aby wytworzyć te samą ilość energii cieplnej).
po drugie spalanie politurowanych, malowanych starymi farbami, czy przepalonym olejem kawałków drewna JEST procesem zagrażającym srodowisku naturalnemu i tym nieszczęsnikom, którzy mieszkaja obok i muszą wdychać to co delikwentowi z komina wylatuje. I tu nie dam sie przekonać ze jest inaczej, bo akurat jestem chemikiem z wykształcenia.
po trzecie jeśli uważasz, że palenie takimi rzeczami jest o.k. z przyjemnością zaproszę Cię na spacer w okolice takich domów w zimie - poinhalujesz się, pogadasz z sąsiadami...

Ja nie piszę o tym, że ktoś od czasu do czasu spala dwa kawałki znalezionej w rowie starej deski, tylko o ludziach, którzy palą takie rzeczy non-stop od listopada do marca.
Źródło: lipkow.fora.pl/a/a,272.html


Temat: woskowanie drewna
Aniu a mam pytanie-jak przygrzeje słoneczko na takie drewno to czy ono nie brudzi.Pytam bo przez lata miałam styczność z olejem lnianym i wiem ,że pod wpływem ciepła staje się lepki a do tego brudzi....W domu to nie jest problem ale jak siadasz w dworskim stroju jedwabnym....sama rozumiesz .Właśnie dlatego pytam o najlepsze technologiczne rozwiązanie .No i ważne jest dla mnie maksymalne przyciemnienie drewna by pasowało do starych mebli.Są gotowe preparaty do drewna bejcujące i woskujące może ktoś to już stosował
Źródło: forum.lorica.pl/viewtopic.php?t=629


Temat: Wosk do kolby

o kolbach było już na łamach forum wszystko - jak usuwać lakier, jak bejcować itp. Pytanie jedno - skąd wziąść WOSK do zakonserwowania ładnie wybejcowanej kolby? No nie tak do konca Czyli jednak wszystkiego nie czytales _
Po bejcowaniu wypadalo by kolbe nasaczyc olejem przeprowadzajac operacje olejowania.
Olej lniany, moze byc pokost - dla szybszego wchlaniania warto rozcienczyc benzynka ekstrakcyjna.
A wosk ?
No to juz roznie, nie chcesz sam robic odpowiedniej mikstury wiec kup gotowa. W supermarketach a juz napewno w tych budowlanych znajdziesz sporo preparatow woskowych do konserwacji drewna. Sa barwione, sa tez bezbarwne, sa woski do podlog drewnianych, sa do starych mebli, a sa tez i do drewnianych mebli ogrodowych.
Wybierz cos i uzywaj na zdrowie ::
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=35083


Temat: ULTRA OLD LONDON - do Miłka i nie tylko ;))
Ten olej należy nakładać bardzo cienkimi wartwami. W zasadzie dwa zwilżenia wacika powinny wystarczyć na przetarcie całej osady. W ten sposób uzyska się łądną powierzchnię. Użycie większej ilości oleju daje efekt malowania lakierem przy użyciu starego pędzla.
Nie ma znaczenia czy poprzednia warstwa wyschła do końca czy nadal jest "klejąca". Nawet lepiej gdy wyschnie. Po 2-4 warstwach nałożonych na łoże (zależy od drewna) należy przetrzeć wilgotnym wacikiem (tym co służył do nanoszenia). Moment przetarci można określić po tym, że olej zamiast wsiąkać zaczyna "żelować" na powierzchni tworząc lśniące place. Właśnie te place należy rozetrzeć na całość osady i wtedy pozostawić do dobrego zaschnięcia (spolimeryzowania) - czas tego zależy od grubości warstw oleju. Tu kończy się część "zasadnicza". Po tym można ponownie przetcierać łoże wilgotnym wacikiem. Ilość tych przetarć decyduje o końcowym wyglądzie.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=13740


Temat: Specyfik dla odnawiaczy drewienka
Wemar-ja woskiem z terpentyną konserwuję u siebie w chałupie parkiety,jakos specjalnie długo nie suszę ;-)),czyli zrobie wieczorem i rano juz po tym łażę,jakos nie zauwazyłem zebym sie kleił,a łażę boso to bym wyczaił.Rano tylko przefroteruję i błyszczy sie jak psu kulki.Dodatek wosku karnauba/znaczy najtwardszego naturalnego wosku/,podnosi tylko odpornośc powierzchni.Zreszta mozna pokryć samym roztworem wosku karnauba-nawet na forum ktos kiedys podawał link do czeskiego sklepu internetowego z róznymi woskami.Z zabezpieczaniem kolby mam tylko niejakie watpliwoscico do ożenku wosku i oleju,w kolejnosci dowolnej.Wiem że niektórzy to robia i chwalą,że OK.Zasięgałem opinii/majac juz swoją/kilku zacnych ,starych i doswiadczonych osób,parajacych się konserwacją zabytków,w tym i mebli.Albo to albo tamto-taka była opinia fachowców co na tym zęby zjedli.Olej wsiąka w głąb drewna i by wyschnąć/spolimeryzować/musi mieć dostep tlenu z powietrza,gdyby było inaczej polimeryzował by już w puszce.Wosk po oleju zatyka pory w drewnie i przerywa polimeryzację.Odwrotność-czyli najpierw wosk ,a potem olej tyż jest dziwna-wosk zatka pory i olej wgłąb nie pójdzie,utworzy się jedynie cieniutka błonka na powierzchni nawoskowanej,o kiepskiej przyczepności i mikrych własciwosciach konserwujących.Oczywiście to tylko moja/choć nie tak całkiem/opinia.Kazdy zrobi tak jak mu w duszy gra.
Tak całkiem już by temat zakończyć-bejcujemy zawsze na samym poczatku,jeżeli juz .I lepiej 10 warstw jasniejszych niz jedna ciemna.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=18253


Temat: W jakiej kolejności wykańczać osadę? PROBLEM Z OLEJEM
Wczoraj wieczorem zdarłem tą warstwę oleju, przypolerowałęm wosk, niech podsechnie i spróbuję jeszcze raz naolejować tylko tym razem bardzo cienką warstwę. Nie stosowałem waty stalowej wcale bo ona nie służy do obróbki drewna tylko polerowania metalu. Wszystko robiłem papierem ściernym, o gradacji od 240 do 2000. Stary (nowy bo to nowy karabin) lakier zdzierałem klockami ściernymi Wurth, są to specjalne klocki stolarskie do produkcji i renowacji mebli. Występują rózne gradacje. Sprawdziły się bardzo dobrze, kosztują około 3 zł/szt, trzeba miec kilka sztuk różnej gradacji. Jak dzisiaj drewienko wyschnie to robię olejowanie a jak nie to zaczekam do jutra.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=25448


Temat: pomocy - pilne

wersja limitowana "Silverstone" i jeszcze troche innych dodatków
fabrycznych
się w nim znajduje,

Tapicerka, kierownica, gałka zmiany biegów, itd...
felgi, końcówka wydechu, sportowe czerwone sprężyny, zaciski i bębny

malowane na czerwono.. to chyba na tyle


Wyobraź sobie, że zamiast drewna przy nawiewach masz czarny, matowy (lub
półmatowy) plastik z polerowanymi obwódkami z aluminium. Z dlaszej
odległości wyglądają jak potrójne zagary w starych, sportowych samochodach

aż kusi, żeby wstawic manometry od ciśnienia oleju , sprężarki i ilości NOSu
tylko jeszcze turbina by się przydała, no i butla z NOSem ;o)
--
Michał
Silverstone 200
'98 1,4 16v
Źródło: forum.roverki.pl/viewtopic.php?t=8104


Temat: Podłogi

i specjalnie dla Jagny o wosku: zabezpieczallismy nasze deski preparatami Osmo, są to woski z olejami, które impregnują drewno. Nie będę opisywać samego procesu nakładania wosku, bo to zajęłoby duzo czasu i też się oczywiście wiązało z paroma wtopami (ani my, ani nasza ekipa nie miała wczesniej do czynienia z woskiem do drewna, więc był to absolutny debiut). Czysci się takie dechy preparatami Osmo do wosku i raz w roku woskuje ponownie i poleruje, ale można to robić samodzielnie, bo nie jest to zbyt skomplikowane.
Wosk jest calkowicie nietoksyczny i wygląda naturalniej od oleju, a mam własnie porównanie między dechami woskowanymi i olejowanymi. Dlatego też nie zdecydowaliśmy się na olej, na którym- jesli drewno jest ciemne- wyjątkowo widac kurz osadzający się na powierzchni. Wosk natomiast daje efekt starej podłogi z lekkim połyskiem, a o to nam chodziło.
Zawoskowane mamy też parapety i schody, jestesmy zadowoleni z efektu.
a.

Roso, czy mogłabyś wrzucić jakieś zdjęcie Twojej podłogi, bo nie wiem jak taka podłoga z efektem starej podłogi wygląda. Właśnie zakupiłam parkiet dębowy pozaklasowy. I teraz mam ochotę go zaolejować?/woskować?, ale się obawiam. Dzisiaj był parkieciarz i doradza malowanie. Trzy warstwy lakieru .
I nie wiem, ryzykować? czy lakierować. Parkiet podobno musi być szpachlowany, tak twierdzi parkieciarz. No taki mam dylemat, że szkoda gadać. Olejowane drewno znam, bo mam blaty dębowe olejowane i to mnie zniechęca, bo są plamy od kropli wody nawet. Z drugiej strony te warstwy lakieru(chemii - bo parkieciarz odradza wodne, na schodach mam wodne i schody luż do cyklinowania i lakierowania/ponowna chemia ).
No żesz taki mam dylemat... A zmieniać nie da się, bo olej wsiąka i ytrzeba byłoby dorzo drewna zcyklinować.

A może tylko kleić parkiet, nie szpachlować, i olejowoskiem go .
W połowie kwietnia klejenie parkietu. Klej już musi być śmierdzący, bo wylewka się nie nadaje.
Ech...
Właśnmie się sprzeczam z mężem, że mu wszystko jedno . Czy jak zawoskuję też mu będzie wszystko jedno?


Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=52008


Copyright (c) 2009 Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.