Mapa Port Świnoujście

Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi

Temat: Z kim ty pływasz?

Kiedyś, gdy pływałem jako któryś tam oficer (sjpu) po wyjściu z portu kapitan mówił, np. "do Świnoujścia" i oficer musiał wyznaczyć kurs, ustawić żagle, a jeśli warunki się zmieniły, to także zmienić na mniejsze lub większe (informując o tym kapitana)
To było kiedyś... teraz kapitan siada do mapy, wyznacza Ci kurs i nim płyń... a zrzuć tylko jakiś żagiel bez jego obecności na pokładzie...


Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=7474



Temat: proces w sprawie śmierci żeglarki na jachcie Astra

. Żeglowanie M@rka po Zalewie w dobrej pogodzie bez użycia urządzeń i pomocy nawigacyjnych uznaję za dobra praktyke żeglarską ale dla mnie byłoby to wyzywanie losu, a dla obu przy pogarszajacej się widzialności.... itp. itd.

Andrzeju, plywam po Dabskim i Zalewie dobre 50 lat.Jak zaczynalem to na
na mniejszych jednostkach ( Folkboat ) map i kompasow nie bylo o mieczowkach nawet nie wspominajac a plywalismy ze Szczecina na regaty do Trzebiezy, Kamienia czy Swinoujscia na OK,Finnach, Hornetach czy FD. Nie bylo tez koszy, relingow a swiatlo to byla lampa naftowa.
To sa zamkniete, doskonale oznaczone akweny dodatkowo z sieciami stawnymi
stojacymi w praktycznie stalych miejscach. Dla kazdego , sporo plywajacego " lokalesa" nie jest problemem okreslenie sie nawet w gestej mgle czy trudnej pogodzie.
Na Zatoce Gdanskiej nawigowalbym znacznie ostrozniej
Jak w innym poscie napisalem robie notatki przed wejsciem do nieznanego portu,
przynajmniej raz na 4 godziny okreslam pozycje na papierowej mapie niezaleznie
od GPS itd.
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=8352


Temat: SailForum w Szczecinie
Ja myślę że flota w Penemunde rozdzieli się na dwie, co zresztą uważam za rozsądne. Jedna wróci morzem, druga zalewem.

Tak w ogóle może zrobimy już bardziej sytuacyjny plan? Tj. w jakie dni jakie porty i gdzie przeloty. Pamiętajcie że są dwa mosty po drodze. Trzeba też mieć trochę zapasu na pogodę na Bałtyku.

edit:
OK, żeby nie było że tylko marudzę to coś napiszę, będzie można się przyczepić i powstanie fajna trasa
Akwenu nie znam w ogóle więc tylko patrzę na mapę.

Piszę datę i docelowy port postoju.

Wylot 26 kwietnia. Trzebierz.
27 kwietnia: coś w okolicy Uckermunde
28 kwietnia: zaliczenie mostu kolo Zecherin
29 kwietnia: zaliczenie mostu Wolgast
30 kwietnia: Peenemunde
1 maja: gdzieś na wybrzeżu Bałtyku
2 maja: Świnoujście
3 maja: Trzebierz
4 maja: dom

Dzienny przelot tak z 6 godziny wychodzi. Brak zapasu na pogodę więc można sporo ambitniej.
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=1886


Temat: SailForum w Szczecinie
Hej matrosy,

A propos rejsu, pytania od mniej kumatego:

1. Który to będzie port w Penemuende ?
a/ "południowy" (58 st 08, 051 N, 013 st 45, 940 E
b/ "pólnocny" ( 58 st 08, 966 N, 013 st 45, 110 E

2. Jakieś sugestie kilku "waypointów" przy okrążaniu półwyspu w kierunku Ruden i wyjście na "prostą" - KK Świnoujście

3. "Świnoujście" - który to będzie basen czy porcik ? ( ew. współrzędne )

Bawię się mapą od Mietka i . . . nie wiem !
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=1886


Temat: Polskie wybrzeże w 48 godzin :)
Trasa: Kalisz - Świnoujście - wzdłuż wybrzeża (łącznie z Helem) do Krynicy Morskiej - Kalisz
Razem ok. 1400 km

http://mapy.google.pl/map...06,9.876709&z=7

Termin: 31.07-1.08 2010 (sobota- niedziela)
Uczestnicy: Ja na Er-5

Dzień 1 - 500km
Wyjazd z Kalisz 6.00 - Września-Poznań- Gorzów-Świnoujście-Pobierowo.
Pogoda super, im bliżej morza tym dłuższe korki, dla samochodów oczywiście. Przed promem w Świnoujściu 30 minut czekania, runda po Świnoujściu i "symboliczny" wjazd do Ahlbeck (Niemcy). Powrót promem (tym razem bez czekania) na "stały ląd" i kierunek Międzyzdroje. Za Międzyzdrojami punkt widokowy "Gosań" - wysoki klif - fajny widoczek.
Im bliżej wieczora, zacząłem "wypatrywać" noclegu - wszystko zajęte, dopiero w Pobierowie udało mi się wynająć cały domek na noc - właściciele campingu - bardzo mili państwo z Konina. Gdy powiedziałem, że jestem z Kalisza załapałem się jeszcze na kawę i ciacho:). Wieczorem na plażę, piwko i kima:)

Dzień 2 - 900km
Wyjazd z Pobierowa 8.00
Pierwszy przystanek - latarnia w Rewalu. Następnie jak najbliżej morza: Trzebiatów - Kołobrzeg - Ustronie - Koszalin - Darłowo do Ustki. W Ustce runda po miasteczku i zwiedzanie portu. Następnie w stronę Helu - przez Karwię, zwiedzanie Jastrzębiej Góry i Rozewia (latarnia morska). Wjazd tak jak daleko się dało motocyklem, dalej pieszo na plaże, na sam koniec półwyspu. Dalej do Trójmiasta - niedziela wieczór, wszyscy wracali z nad morza, jeden wielki korek od Helu do samego Gdańska, ale nie po to się jeździ motocyklem, żeby stać w korkach. Zwiedzanie portu w Gdyni i oczywiście molo w Sopocie.
Godzina 21.30 - kierunek Krynica Morska. Prom w Świbnie czynny do 22.00, więc "na około" "7" przez Dworek i Mikoszewo.
23.00 - Krynica Morska - fotka pod tablicą i rundka po miasteczku.
Około północy powrót - Malbork - Grudziądz i kierunek Bydgoszcz.
Ok. 3.00 przerwa - tankowanie, kawa i Snickers na stacji przed Bydgoszcżą. Dalej na Inowrocław i Konin.
Poniedziałek 2.08.2010 (na szczęście wolny od pracy) godzina 5.30 przyjazd do domu - minąłem się w drzwiach z bratem jak wyjeżdżał do roboty

Podsumowując: 1400km w 48h - warto było

Kilka fotek:
http://michaeld.fotosik.pl/albumy/779494.html
Źródło: motocyklisci.kalisz.pl/viewtopic.php?t=1979


Temat: Wyprawa Bornholm 24 - 31 lipca 2010
Cześć wszystkim.

Mam na imię Dawid, lat 22 z okolic Bydgoszczy. Piszę do Was, gdyż organizuję, a raczej zbieram
grupę osób chętnych na
wyjazd na Bornholm w dniach 24 -31 lipca na wyprawę rowerową po
wyspie.


24 lipca rano (sobota) wypływamy promem ze Świnoujścia do Rønne, 31
lipca wracamy (sobota).
Wyjazd 23 pociągiem o 15.41, o 22.07 będziemy na dworcu Świnoujście
Port, a terminal promowy jest 500 metrów od dworca.
Powrót 31 lipca 18:00 z Rønne, a pociągiem następnego dnia o 11:33,
będziemy w Bydgoszczy o 19:09.

Plan wycieczki ( w załączniku Bornholm Mapa.pdf jest plan wyspy i
można na jego podstawie prześledzić plan wycieczki)

Sobota 15:15 – przyjazd, Rønne – częściowe zwiedzanie, pole namiotowe 2
Niedziela Rønne – Hasle – Teglkas – Sandvig, 20 km pole namiotowe 1
Poniedziałek Sandvig – Allinge – Rø – Gudhjem, 20 km pole namiotowe 4
Wtorek Gudhjem – Saltuna – Bølshavn – Svaneke – Arsdale 18 km pole namiotowe 5
Środa Arsdale – Nexø – Snogebaek – Dueodde – Pedersker 20 km pole namiotowe 6
Czwartek Pedersker – Aakirkeby – Almindingen – Østerlars 23 km pole namiotowe 4
Piątek Østerlars – Arsballe – Klemensker – Nyker 21 km pole namiotowe 2
Sobota Nyker – Rønne - zwiedzanie, 18:00 prom powrotny

Pola namiotowe to najtańszy środek noclegu na wyspie, za dodatkową
opłatą można skorzysać z kuchni czy prysznica u właściciela.

A teraz koszty bo to bardzo ważne.

Do 30 maja jest promocja 50 % na bilet na prom Świnoujście - Rønne
I tak
Prom 255 DKK - ok 137 zł, rower 50 DKK - ok. 27 zł = 164 zł
Noclegi na polach namiotowych wahają się od 15 - 25 DKK, noclegów jest
7 więc gdy przyjąć dodatkowe "luksusy" jak prysznic czy kuchnia, to
wyjdzie max ok 200 DKK czyli 110 zł, może być to mniej ale dla
bezpieczeństwa zakładam tę kwotę.
Bilet PKP, ulgowy w jedną stronę ok 37 złotych + rower ok 10 zł.

Czyli bilety + noclegi to wydatek ok. 375 złote

Żywności warto trochę zabrać ze sobą, ale coś na wyspie i tak będziemy
musieli kupić. Liczę, że wydamy ok 130 złotych.

Podsumowując za te 7-8 dni zmieścimy się w +- 500 złotych.

Warto też dokupić kilka rzeczy do roweru, najważniejsze to zapasowa
dętka, bądź dwie. jedna kosztuje ok 9 zł.
No i trzeba mieć namiot, śpiwór, karimatę, i np siedzonko wędkarskie
(Auchan za 7 zł).

Ja zabieram mały grill, i węgiel drzewny, więc pierwszej nocy, jak i w
następne będzimy mogli sobie zrobić grill.

No to chyba tyle, myślę, że przedstawiłem wszystko dość jasno, w razie
pytań piszcie.

Aha i jeszcze wielka prośba ode mnie, jeśli sami nie będziecie chcieli
wyjechać, a znacie kogoś kto dużo jeździ i ma wtedy wolne, to
przekażcie proszę tej osobie info o wyjeździe lub tego maila. Z góry
dziękuję.

Polecam też stronę

http://www.bornholm.modos.pl/o-bornholmie.html

z której czerpałem wszystkie informacje.

Pozdrawiam i do usłyszenia

Mój mail: baskin87@gmail.com
Źródło: podrozerowerowe.info/viewtopic.php?t=2361


Temat: Dokładność nawigacji GPS

mapy batymetrycznej Śniardw, pomiarów do tej mapy dokonywali zawodowi geodeci, naukowcy Hola hola dobry człowieku naprawiałem sprzęt tym zawodowym geodetom i powiem miewali stare gps-y, dwie sztuki nawet nie na sirstarIII, za to sonary klasowe bo badały typ dna także zwodowi też amortyzują sprzęt czasami latami. Nie wiem jak wy ale ja mam zastrzeżenia, bardziej do map niż do GPS, choć ufam mu jak nawiguję tere stycznie, inaczej zawsze mam wątpliwości, które ewentualnie rozwiewają kolejne znaki nawigacyjne które się pokrywają z pozycją. BluChart prowadził mnie często po krzakach, zaś niemiecka mapa na laptopie według WGS84, prowadzi mnie na wodach śródlądowych z ogromną dokładnością wręcz omijam mielizny według izobat nie posiadając echosądy, moje wp. prowadzą mnie na boję z dokładnością tak dużą, że gdyby nie oko w nocy to bym na nie najechał i jak na razie choć nie mam pewności, bo znaki typu pławy mogą się przemieścić, to według mnie wp. raczej te co mam na naszym akwenie są bardziej stabilne niż pławy, stawy zaś są jak wp..
A na morzu i 200m metrów mnie zadowala by nie przegapić główek portu jak jest dokładniej to tylko mnie cieszy bo i tak GPS radaru nie zastąpi, ale już niedługo technologia może ten stan poprawić dzięki permanentnej komunikacji i śledzeniu jednostek przez systemy portowego monitoringu i zapewne też przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa w nawigacji przez większą ilość aktualnych danych. Akweny portów Szczecin-Świnoujście, były w tym roku przez geodetów z Niemiec na motorówkach, aktualizowane i są coraz bardziej dokładne, nasze mapy są słabe, w tym roku Niemcy znowu pod potrzeby własnej kartografii robili tysiące mil z echosądą i z GPS, chwała im za to, już zamówił upgrade. Akurat nasz akwen jest odwzorowany bardzo precyzyjnie i GPS też działa z dużą dokładnością mimo teoretycznych możliwych odchyleń, które podał Doktor jak za podręcznikiem, stąd jego podejście generalne jest uniwersalne, ale zawsze są miejsca gdzie generalne podejście bywa tylko hipotetyczne, a zastosowanie analitycznego rozumowania pozwoliło doprecyzować szczegóły przez co mamy do czynienia z wyjątkami, które odbiegają od generaliów i myślę, że rozwój GPS zaczyna wpływać co roku na stan generaliów i niedługo nie będą one miały miejsca, przez coraz lepsze odwzorowanie map i ich aktualizację, a nie pomiar z gps lub innych systemów. Tu przykładem analogicznym jest stan map drogowych jak i dokładność gps geodezyjnych poniżej 1m i to jest fakt. Co do map to pewnie dla systemów rakietowych TomaHawk i podobnych są już mapy 3D bardziej realistyczne niż tego możemy sobie życzyć w końcu satelity wojskowe działają już dziesiątki lat, a łodzie podwodne wykorzystują izobaty i rozkład termiczny do bardziej wysublimowanych celów niż tyko skromna nawigacja. Cywilne systemy są zapewne o kilka lat za wojskowymi jak nie kilkanaście. Podejrzewam, że pomiar przesuwania się kontynentów też wymaga dużo dokładniejszych odwzorowań niż tylko pozycja z GPS lub prosty namiar laserem względem czego?. Pewnie militarne zapędy i teroryzm, jest formą utajniania rzeczywistych możliwości człowieka, jak to historia pokazuje. Pewnie pamiętacie jak prezydent Walensa dostał od amerykanów płytę CD, albo laservision z mapą polski i co?
Powoli zmierzamy do wirtualnej rzeczywistości on-line i chyba taki jest cel tych działań.
"Z pomiarami jest tak, że pomiar na każdym zakresie miernika, jest wprost proporcjonalny do dokładności wzorca i klasy miernika. Badany element jest najczęściej niewzorcowany stąd i można zawsze mieć do czynienia z wartościami pasożytniczymi lub urojonymi składowymi, które wpływają na pomiar i bywają niemierzalne przez ten miernik. Rzeczywistość bywa daleka od oczekiwanego stanu rzeczy i wtedy musimy polegać na innych zmysłach i miernikach . ToJa."
Pozdrawiam
Przepraszam za długi post i mało merytoryczny ale myślę, że koło jest okrągłe i nadal się toczy w coraz większym tempie(za HUN), i chyba większość z nas już nie nadąża za zmianami i tak będzie coraz częściej.
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=7812


Copyright (c) 2009 Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.