masa drewna opałowego

Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi

Temat: pellets
Dziękuję za odniesienie się do moich uwag, może nieco zbyt ostrych. (Proszę może te uwagi skrócić do treści i formy, jaka Panstwu odpowiada).

Jeśli natomiast mówimy o dość kompletnej liście producentów peletu, o którą mi chodziło, to dwa adresy które podałem w krytycznym poście podają kolejnych około 15 producentów peletu, oprócz 10 których Państwo podaliście w artykule (o ile wiem, jeden z 11 podanych przez Państwa nie robi peletu).

Łączę ukłony,
_Adam2

PS. Bardzo trudno jest kupić dobry pelet, w dobrej cenie. Wiele osób to mówi.

PS2. Wartość opałowa peletu i brykietu podana w Panstwa artykule jest zawyżona, nie może pelet drzewny mieć wartości opałowej 22 MJ/kg (górna granica podana w tabelce), skoro przyjmuje się, że drewno (sucha masa) ma ciepło spalania 20 MJ/kg, a wartośc opałowa (wciąż suchej masy) jest o około 10% mniejsza dla drewna od ciepła spalania.
Prócz tego, aktualna wartość opałowa drewna o wilgotności 7-10% jest niższa o kolejne 6-9%, czyli w sumie wychodzi co najwyżej 17.5 MJ/kg rzeczywista wartość opałowa z uwzględnieniem wilgotności.
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=977



Temat: 5 lat Polski w UE
Witam;
w moim bardzo osobistym wypadku obecność w UE to przyjemność jeżdzenia po Czechach czy Słowacji jak po Polsce, to możliwość tego że nie ma kontroli na granicy [za to w kraju "Celni" potrafią sprawdzić czy mam drewno opałowe na samochodzie...], czy tego że zaoszczędzilem przynajmniej dwadzieścia kilka tysięcy.
Zaoszczędziłem dwukrotnie kupując samochód u sąsiadów a wracając miałem "błogoslawieństwo" Czechów:)
A tak bardziej ogólnie: Unia to wspólpraca i pomoc dla tych co chcą coś robić - dostają jak się to ładnie nazywa nie rybę a wędkę. Jesteś społecznikiem i działasz? Proszę bardzo napisz jak chcesz pomagać my ci w tym pomożemy.
Problemem jest tylko niestety fakt, że polskie wladze są w wielu wypadkach bardziej papieskie niż ustawa wymaga i żądają takiej masy papierow, że zwykłego przesiębiorcę to zniechęca, przy czym co ciekawe okazuje się że w oryginalnych ustawach pisze "n.p." a w naszych ustawach jest to traktowane jako "i".
pozdr
Źródło: historia.org.pl/forum/index.php?showtopic=9212


Temat: BRYKIET DRZEWNY PELLET WARSZAWA LEGIONOWO OKOLICE
BRYKIET

Dobrej jakości brykiet drzewny z sosny i brzozy.
Przeznaczony do kominków, piecyków, kuchni i pieców kaflowych.
Brykiet ten jest lepszy i tańszy od tradycyjnego opalania drewnem.

Główne parametry:

# bardzo wysoki stopień sprasowania;
# dzięki naturalnej obecności żywicy jeszcze większa wartość opałowa;
# niska wilgotność;
# brak zanieczyszczeń;
# zawartość popiołu ok. 0,5% - popiół ten można stosować do nawożenia ogrodu;
# spalanie następuje dużo wolniej i efektywniej niż spalanie drewna (piękny efekt płomienia);

Paczka o masie ok. 10,25 kg kosztuje 7 zł.

Cena za paletę 650 zł - ok. 980-990 kg.


Źródło: brykieciarki.fora.pl/a/a,336.html


Temat: Brykietowanie topinamburu i slazowca
przepraszam forumowiczów za "orendownik" zamiast "orędownik" i wszystkie dotychczasowe i przyszłe błędy.

Odnośnie wartości opałowej to też nie ma prostej odpowiedzi. Generalnie dla biomasy waha się ona w stanie suchym pomiędzy 16-19 GJ/t niższa wartość np. dla słomy wyższa dla drewna. Jednak praktycznie wartość opałowa zebranego materiału zależy głównie od jego wilgotności - dosuszanie może tu sporo zmienić ale zawsze dużo kosztuje nawet jeżeli odbywa się w drodze naturalnej np. sezonowanie szczap drewna przez 2 lata.
Moje doświadczenia, oczywiście w stanie naturalnym, to dla: naturalnie zamierających łodyg np trawy, ślazowiec - ca 12-14 GJ/t, odpady tartaczne np. trociny 9-10 GJ/t, zrębki wierzbowe - ca 7-8 GJ/t. Oczywiście mogą trafić się i inne wartości ale robiąc jakiekolwiek kalkulacje powinniśmy przyjmować nieco pesymistyczne lub najbardziej prawdopodobne.

skąd to ?
sporo wartościowych informacji można pociagnąć z tego forum, trochę z literatury, stron www, trochę z konferencji ale trzeba trzymać się na baczności. Często porównywane są, nawet przez naukowców, wartości dla suchej masy z wartościami dla masy zielonej (ja to nazywam w stanie naturalnym) lub podawane wartości dla stanu nieosiągalnego w naturze np. sucha masa wierzby. Zawsze warto je zweryfikować. Ja mam możliwość weryfikowania informacji badaniami laboratoryjnymi dla ilości "przemysłowych" stąd też pochodzą w/w liczby.

Z zawodowego obowiązku zajmuję się uprawą plantacyjną ale stadium zaawansowania nie daje mi jeszcze podstaw do jednoznacznych osądów.

pozdrawiam
Źródło: brykieciarki.fora.pl/a/a,639.html


Temat: Drzewo vs.Węgiel
Poniższa tabela przedstawia kaloryczność różnych gatunków drewna plus kilku innych paliw dla porównania. Wartości w tabeli to ciepło spalania w MJ/kg.
sosna: 21,2
świerk: 20,5
jodła: 19,5
brzoza: 20,1
buk: 20,1
dąb: 18,4
olcha: 18,1
wierzba energetyczna*: 16

torf: 15,9
węgiel brunatny: 19,7
węgiel kamienny: 28,4
węgiel drzewny: 29,1

* — podana wielkość to wartość opałowa, przy założeniu 30% wilgotności.

Dane na podstawie oferty handlowej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.


Można przyjąć, iż 20 ton suchej masy wierzby energetycznej odpowiada około 12-13 tonom węgla.

Pozdrawiam
Źródło: agroportal.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3406


Temat: Pilarka tarczowa DCS 315 (230V)
Pilarka tarczowa DCS 315 (230V)

Producent: LUNA


Dane techniczne:
Napięcie zasil.: 230 V 1-faz.
Moc silnika: 2,2 kW
Wymiary stołu BxL: 800x350mm
Stół ruchomy BxL: 1000x300mm
Wysokość stołu: 855mm
Skok wzdłużny stołu ruchomego:580mm
Średn. piły x śr.otworu: 315x30
Prędkość obr. wrzeciona obr/min: 2860
Maks. głębokość piłowania 90°/45°: 73/49mm
Króciec do odciągu Ø: 100mm
Masa: 68kg
Stół ruchomy dwa wałki na łożyskach wzdłużnych, w jednym miejscu przesuwa się nieco ciaśniej ale można się przyzwyczaić. Odjeżdżał w lewo od piły poprawiłem. Prawy i lewy stół niebyły w jednej płaszczyźnie.
Przykładnica wzdłużna poprawna, kątowa mogłaby mieć podwójne mocowanie.
Skale do regulacji mają fasolkowe otwory w razie potrzeby można skorygować.
Silnik moc wystarczająca obroty mogłyby być trochę wyższe ale za to jest naprawdę cicha.
Wymiana piły niewygodne odkręcanie osłony, zastosowałem dłuższe śruby z kontrami.
Niewygodne usuwanie ścinków z dna osłony, brak otwierania na dole.
Blokada stołu ruchomego zasuwka z pręta, lepiej by pasowała do klatki z królikami.
W instrukcji; nie używać do cięcia drewna opałowego.
Tnę na niej drewno, sklejkę, dobra do wycinania wczepów, docinałem deseczki na trójkąty, sześciokąty, ramki wychodzi poprawnie.
Pilarkę rok prod. 2008 kupiłem z drugiej reki za 980 zł.
Moja ocena w skali 1-10 to 5 może zbyt surowo ale to sprzęt amatorski

Wojtek
Źródło: e-manta.eu/forum/viewtopic.php?t=2143


Temat: Zapasowe drzewce
W skład ogólnego zapasu drewna wchodziło też drewno opałowe, ale to pomińmy. Magazyn cieśli rzeczywiście wypełniały kawałki drewna różnych gatunków i wymiarów, z których wykonywał on na pokładzie (niekoniecznie na morzu, ekipa cieśli szczególnie intensywnie pracowała podczas postojów w portach) wszystkie potrzebne elementy, w tym nawet koje dla oficerów. Na brytyjskim 80-działowcu z początku XIX w., przy wyporności całkowitej (prawdziwej, nie tych bredni książkowych) 3246 ton, masa wszystkich zapasów cieśli wynosiła ciut powyżej 9 ton, a więc zaledwie ok. 0,28 procenta. Były dwa główne typy elementów zabieranych jako gotowe czy prawie gotowe - nie tyle z uwagi na niemożność wykonania ich na okręcie, co z tego powodu, że mogły być potrzebne bardzo pilnie, na samym początku rejsu. Jednym były najdłuższe i najmocniejsze części steru (na planach Duke of Wellington z 1852 pokazano ich dwie); miały takie rozmiary, że przechowywano je na pokładzie razem z zapasowymi drzewcami masztowymi. Drugim – czopy do szybkiego zatykania otworów po kulach w zanurzonych lub leżących nisko nad wodą partiach okrętu. W miarę zużywania się tych ostatnich, cieśla po prostu dorabiał nowe, ale nie mogło ich zabraknąć w pierwszej bitwie po wyjściu z bazy.
Były też niezbyt wielkie, ale dość skomplikowane elementy drewniane, jak np. bloki, które rzeczywiście zabierano w sporych ilościach jako gotowe, jednak one leżały w gestii bosmana, nie cieśli. Nie sporządzano wykazów, czego i w jakiej ilości trzeba zabrać (co nie znaczy, że nie odnotowywano w dokumentach portowych ile i czego na jaki okręt wydano), ponieważ obowiązkiem „warrant officers” było zabranie wszystkiego w niezbędnych ilościach. To byli najstarsi, najbardziej doświadczeni członkowie załogi i mieli za sobą po kilkanaście lub więcej lat praktyki. W tych czasach większość urzędników nie była jeszcze taka tępa, by sobie wyobrażać, że lepiej od nich znają się na ilości i asortymencie potrzebnych zapasów.
Krzysztof Gerlach
Źródło: timberships.fora.pl/a/a,21.html


Temat: Wierzba energetyczna - uprawa i brykietowanie, opłacalność
Co do opłacalności plantacji wierzby salix viminalis:

ZBIÓR W CYKLU
jednoroczny dwuletni trzyletni
1.Koszt produkcji (zł/ha)-------------------1355-----------1974---------3011------
2.Średnie plony biomasy (t/ha)-------------29--------------56------------91-------
3.Koszt produkcji 1tony
świeżych zrębków (zł)---------------------47--------------35------------33-------
4.Cena za 1tonę świerzej
zrębki (zł)*---------------------------------80--------------80------------80--------
5.Zysk z 1 tony (zł)--------------------------33--------------45------------47--------
6.Zysk z 1 hektara (zł)----------------------965------------2506--------4269--------
7.ZYSK Z 1 ha/rok (zł) --------------------964-------------1253--------1423--------

*- cenę 1 t zrebków przyjęto w odniesienie do ceny 1 t drewna opałowego.
Jest to tabela opłacalności wierzby krzewiatej na podstawia książki "Wierzba energetczne" S. Szczutkowskiego.

Co do tych obliczeń:

Przyjmując, ze koszt produkcji dla cyklu 2 letniego w tej tabeli jest taki sam jak w rzeczywistośc, a cena tony suchej masy wynosi 14 zł za GJ, to mamy:

- 56 ton świerzej biomasy da nam troche ponad 30 ton sumej masy wierzby o wilgotności 8%.
- biomasa wierzby o zawartości wilgoci 8% posiada wartość opałową około 19 GJ/t

Przy takich założeniach mamy:
30 x 19 x 14 = 8000 zł
8000zł - 1974zł (koszt produkcji na hektar) = 6026 zł.
6026 zł - z hektaru co 2 lata.

Koszt założenia plantacji wierzby energetycznej:

Największe koszta to zakup zrzęzów- załóżmy,ze koszt jednej sadzonki to 8gr.(a mozna za mniej). Przy obsadzeniu 32000 sztuk na hektar daje nam 2560zł. Reszta operacji, czyli- oprysk (Roundup), wapnowanie, wysiew nawozów, orka przedzimowa, bronowanie, wytyczenie znaków na sadzenia, sadzenie ręczne, oprysk (Azotop), pielenie mechaniczne (dwukrotnie), zakup wapna i nawozów, zakup środków ochrony roślin, ręczny zbiór roślin po pierwszym okresie wegetacji, podatek rolny- to koszt 2200zł. To jest przykład na podstawie własnych obserwacji pracowników UWM w Olsztynie. Koszt w/w moga ulec zmianie w zalezsci od zabiegu, nie wszystko musi być robione tak jak zostalo to wymienione,mozliwe jest ze niektórych operacji nie trzeba byłoby wykonywać lub wykonywać je inaczej.

Wiec koszt założenia hektara plantacji to 2200 + 2560 = 4760zł.

Jestem bardzo ciekawy jak te obliczenia odnosza sie do plantacji w praktyce.
Źródło: brykieciarki.fora.pl/a/a,73.html


Temat: Akumulator ciepła, ciepło „na potem”
Ciepło i praca…

Dziś, znając już w bodaj ogólnych zarysach budowę otaczającego nas świata, wiemy, że ciepło to nieuporządkowany, chaotyczny ruch molekuł, drobin, z jakich się ten świat składa.
Im więcej ciepła tym większa „trzęsionka” ogarniająca dane „ciało”.

Co powoduje, że atomy i cząsteczki dostają tej „trzęsionki”?

Generalnie – tarcie!
(Ale nie tylko tą drogą da się je do takiego zachowania pobudzić.)

Kiedyś tego nie wiedziano i wiele osób usiłowało zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi.
Był sobie kiedyś w Anglii taki facet…
James Joule – syn piwowara…
(więcej – tu, na przykład: http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Joule )
Na pewnym etapie bardzo go zaciekawiło - jak można to ciepło zmierzyć i z czym da się je porównać.
Zadał sobie chłopak wiele trudu i sporo pracy w to włożył – ale równoważnik pracy i ciepła wykręcił jakoś wykoncypowanym młynkiem…


To teraz będzie to trochę trudniejsze…

Ciepło to ta trzęsionka materii…
A temperatura?
Temperatura to tylko sposób pokazania JAK BARDZO się ta materia „trzęsie”.
To odnośnik, pomiar względny!
Pokazuje co jest cieplejsze a co zimniejsze od…
NO WŁAŚNIE!
U Celsiusa – od stanu wody w punkcie krzepnięcia (zamarzania) – co przyjął jako „zero”.
Są też inne skale..
Kelvina, Farenheita…
Można, jak kto lubi, własną jaką sobie wymyślić…(tylko po co?)


W efekcie – mamy już dziś kilka sprawdzonych sposobów patrzenia na otaczający nas świat tak – że umiemy (jak kto chce czy musi) porównać kiedy jest więcej a kiedy mniej i – CZEGO!
Z jabłkami czy jajkami było łatwiej. Wystarczyło je policzyć. Na sztuki.
Z masą – to trzeba sobie było już jaki miernik zrobić (przyjęto kilogram).
Z odległością podobnie (przyjęto metr).
A z ciepłem?
Jolule dopomógł! – mamy określoną ilość pracy, jaką trzeba włożyć, żeby co ogrzać.
Dżul, kilodżul czy megadżul.
(Uhonorowali chłopaka! Ale ja uważam – że było za co!).

Cała kupa co bardziej kumatych facetów wzięła się do roboty i w efekcie policzyli ile takich Dżuli mieści się w różnych substancjach – jak je na ten przykład – SPALIĆ!

Powstały tabele wartości opałowych, które „mówią” (jak kto umie „słuchać”) ILE CIEPŁA MIEŚCI SIĘ w….
A najprościej – w kilogramie danej substancji.
Tu – kilka przykładów.

1. węgiel kamienny 26000-30000 kJ/kg -
2. miał węglowy 22000-24000 kJ/kg -
3. koks 30000 kJ/kg -
4. węgiel brunatny 18000 kJ/kg -
5. torf suchy 13000 kJ/kg -
6. drewno suche 14000 kJ/kg wilgotność do 20%
7. słoma 12000 kJ/kg -
8. olej opałowy 46000 kJ/kg -
9. gaz ziemny 35000 kJ/m3 -
10. gaz płynny 23000 kJ/kg

1 kWh = 3 600 kJ

1J * 1 sek. to 1W (było)
1kJ/sek= 1kW a godzina ma 3600 sek. więc 1kWh to 3600 kJ/godz.
Ale to to samo co 1000W działających przez godzinę…

To zupełnie tak, jakby przez bitą godzinę przemieszczać o metr te 100 mineralek!
Non- stop!

A jakiej PRACY trzeba dokonać NAD DOMEM w każdej dobie, aby nie wystygł zimą – jeżeli do jego dobowego ogrzania potrzebna jest porcja energii około 100kWh?
No – te 100 kWh!!!
Czyli?

100 x 100 = 10 000 mineralek (10 ton masy) przesuwanych w tę i nazad przez godzinę o jeden metr!

Można się spocić!

I tu właśnie dochodzimy do akumulatora tej wyzwolonej energii.
Bo dobrze by było mieć takie pudełko, gdzie można by tanio wyzwoloną energię sobie schować „na potem”.

Adam M.

Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=11396


Temat: Zaopatrzenie
Znalazłem encyklopedię ekonomiczną, wskazującą jak należy prowadzić dokumentację intendentury itp oraz co się żołnierzowi do jedzenia dawać powinno. Pochodzi to z czasów po wojnie kartoflanej, ponieważ są cytowane dokumenty datowane w 1778 w twierdzy nyskiej. A więc, wydawać żołnierzowi należy:

1) Chleb winien być codziennie wydawany po 2 funty porcja.

2) Gdy mąki jest większy zapas niż do ordynarnego chleba wypieku potrzeba, należy w garnizonie co najmniej 1 raz tygodniowo wydawać żołnierzom do (gotowania) zupy, na co trzeba liczyć 2 Metzen na 5 ludzi.

3) Piwa należy wyliczyć co dzień 1 Quart na człowieka. Jeżeli jednak nie ma nawarzonego zapasu, trzeba przygotować na 1 Tonnne 2 Szefle słodu, bądź 1 Szefel 14 Metzen surowego jęczmienia.

4) Wódka winna być trzymana w zapasie, jednak może być na miejscu pędzona, liczy się: z 1 berlińskiego Szefla żyta, 12 kwart wódki.

5) Z tytoniu winno się wydawać codziennie należny przydział.

6) Krupy bądź kaszę winno się jeden raz tygodniowo.

7) Groch lub soczewicę jeden raz tygodniowo.

8 ) Suszonego dorsza 1 raz tygodniowo, jednak w braku świeżego mięsa, dwa razy tygodniowo.

9) Śledzie - dwa razy.

10) Słonina tygodniowo jeden raz.

11) Masło bądź smalec, tygodniowo dwa razy

12) Ser, tygodniowo jeden raz.

13) Olej w koszarach, w czasie zimowym codziennie, w letnim - tylko dla wartowni.

Jest też omówione wydzielanie drewna opałowego i do gotowania. Jednak nie znam wielkości jednostek w jakich wyrażono zużycie drewna. Sa to Klafter i Klobe, ale z tego co wyszukałem, Klafter to jednostka długości, nie objętości czy masy i liczy 6 pruskich stóp. Dzięki Krzysiowi wiem, że Klafter, określany też jako sąg, to jednostka objętości mierząca około 3 m sześciennych. Za to Klobe (kłoda?) jest mniejszą jednostką, która mi wychodzi jako 1/125 sągu. Objaśnienie na koniec

W tabeli jest podane bardziej szczegółowo, ile i czego. Dla uproszczenia jest podane: na 5 żołnierzy wydać chleba tyle a tyle, na 10 - tyle a tyle, na np. 800 - dokładnie tyle itd. Pouczające.

Dla przykładu na 5 żołnierzy przypada:

a) chleba 10 funtów
b) mąki 1 i 3/5 Metze
c) piwa kwart 5
d) tytoniu 1/4 funta
e) krup lub kaszy 1/2 Metze
f) grochu bądź soczewicy 1/2 Metze
g) słoniny 1 i 1/4 funta
h) sztokfisza (dorsza suszonego) 2 i 1/2 funta
i) śledzi 5 sztuk
j) masła 1/4 funta
k) sera 1 funt
l) oleju w koszarach 1/16 funta
m) drewna opałowego i do gotowania 3 Kloben (?)

Jednostki:

1 Metze to 3,511 litra (1/16 Szefla)
1 Szefel to 56,176 litra
1 Tonne to 224,705 litra (4 Szefle) a jeżeli chodzi o piwo to 1,124 hl
1 Quart to 1,145 litra (64 cale sześcienne)
1 Pfund to 0,4685 kg

Objaśnienie mego genialnego obliczenia, ileż Kloben na Klafter wychodzi:
W tabeli na 100 ludzi przypada 60 Kloben drewna. Na 200 - 120 Kloben. Na 300 - 1 Klafter 55 Kloben. Jak policzyć, że na 300 jest 3 x 60 czyli 180 Kloben i teraz odjąć te 55 to na 1 Klafter pozostaje 125 Kloben.
Źródło: siedmiolatka.fora.pl/a/a,139.html


Copyright (c) 2009 Oficjalny serwis Koła Naukowego Slawistów w Łodzi | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.